Gigantyczny paczkomat zniknie z Biskupina

i

Autor: commons.wikimedia.org

Małopolska

Wykorzystywali paczkomaty do wyłudzania obuwia. Łącznie ukradli ponad 400 tys. złotych

2024-05-15 18:46

Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o oszukiwanie sprzedawców wysyłających obuwie za pośrednictwem paczkomatów InPost. Postawiono im zarzuty kilkudziesięciu oszustw, a jednemu z nich zarzut paserstwa. Śledczy szacują, że wyłudzili towary warte łącznie ponad 407 tys. zł.

Wykorzystywali paczkomaty do oszustw. Policja zatrzymała podejrzanych

Śledztwo w tej sprawie prowadzą wspólnie policjanci z krakowskiego Zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu Justyna Rataj-Mykietyn poinformowała w środę, że do zatrzymań w sprawie oszustw dokonywanych przy zakupie towarów wysyłanych za pośrednictwem firmy kurierskiej doszło w zeszłym tygodniu. Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku od 19 do 48 lat. Postawiono im zarzuty kilkudziesięciu oszustw, a jednemu z nich zarzut paserstwa. Decyzją sadu dwóch podejrzanych zostało aresztowanych na trzy miesiące, a jeden ma zakaz opuszczania kraju. 

Oszustwo na paczkomaty. Trzej mężczyźni mieli wyłudzić ponad 400 tys. złotych

Według szacunków śledczych łączna wartość niekorzystnego rozporządzenia mieniem w tej sprawie przekracza 407 tys. złotych. 

Przestępczy proceder polegał na tym, że sprawcy wprowadzali pokrzywdzonych – sprzedawców obuwia – w błąd co do sposobu płatności i odbioru towaru za pobraniem i zamiaru zapłaty za zamówiony towar. 

„Podejrzani generowali etykiety wysyłkowe zdalnie na swoich telefonach komórkowych, posługując się numerami telefonów innych osób i przejmując ich konta w aplikacji InPost. Następnie wprowadzali w błąd pokrzywdzonych sprzedających im obuwie, komunikując się z nimi przez aplikację Messenger, twierdząc, że przesyłka obuwia nastąpi przesyłką za pobraniem, podczas gdy w rzeczywistości wygenerowana przez podejrzanych etykieta wysyłkowa dotyczyła przesyłki bez pobrania” – wskazała rzecznik prokuratury. 

Następnie przestępcy wysyłali przerobione informacje dotyczące wysyłki, otrzymane z InPost do nadawców, stwarzające pozór przesyłki pobraniowej. Nadesłany towar odbierali w paczkomatach woj. dolnośląskiego, a potem sprzedawali go dalej innym osobom. 

Śledczy szacują, że w wyniku takiego mechanizmu oszustwa pokrzywdzeni tracili od kilkuset do kilku tysięcy złotych, a w jednym przypadku sprzedawca stracił ponad 300 tys. zł. 

Rataj-Mykietyn zastrzegła, że śledztwo ma charakter rozwojowy. Dołączane są do niego kolejne postępowania dotyczące poszczególnych oszustw na szkodę klientów InPost, prowadzone w różnych jednostkach prokuratury w kraju.

Ogromny zrzut ścieków do Wisły. Rzeką znów płynęły nieczystości

Strefa saun otwarta w MOSiR Nowy Sącz