20-miesięczna dziewczynka okrutnie skatowana. Miała złamane żebro i krwiaka w główce

2026-10-23 12:44

Na początku roku do nowosądeckiego szpitala trafiła 20-miesięczna dziewczynka w bardzo ciężkim stanie. Dziecko miało krwiaka przymózgowego i połamane kości. Właśnie zakończyło się śledztwo w tej sprawie. Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu skierowała do sądu wniosek o skazanie bez przeprowadzania rozprawy 22-letniej matki i jej 19-letniego partnera. Oboje przyznali się do winy.

Zatrzymana kobieta w asyście policjantów. Na miniaturze obok stopy niemowlęcia. O sprawie skatowanej 20-miesięcznej dziewczynki przeczytasz na Eska Tarnów.
Autor: Policja Nowy Sącz, Rainer_Maiores/ Pixabay.com
  • Początkiem roku w Nowym Sączu hospitalizowano 20-miesięczne dziecko z poważnymi urazami. Dziewczynka doznała licznych złamań i miała krwiaka przymózgowego.
  • Nowosądecka Prokuratura Rejonowa wystąpiła do sądu z wnioskiem o wydanie wyroku bez przeprowadzania rozprawy dla 22-letniej matki i 19-letniego konkubenta.
  • Zarówno kobieta, jak i mężczyzna, potwierdzili popełnienie zarzucanych im czynów i wyrazili chęć dobrowolnego poddania się karze.

Dramat 20-miesięcznej dziewczynki w Nowym Sączu. Dziecko miało złamania i krwiaka

Wstrząsające wydarzenia miały swój początek w styczniu bieżącego roku. Zgodnie z informacjami ustalonymi w toku śledztwa, 11 stycznia 2026 roku do Szpitala Specjalistycznego im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu trafiła niespełna dwuletnia pacjentka. Personel medyczny od razu zauważył, że stan zdrowia dziecka jest alarmujący. U 20-miesięcznej dziewczynki zdiagnozowano rozległe i zagrażające życiu obrażenia. Stwierdzono krwiaka przymózgowego, złamane żebro i rączkę oraz mnóstwo siniaków pokrywających całe ciało.

Medycy natychmiast zorientowali się, że rany te nie są wynikiem nieszczęśliwego wypadku. Przedstawiciele lecznicy powiadomili policję o możliwości popełnienia przestępstwa, sugerując, że dziewczynka padła ofiarą przemocy domowej. Niespełna dwuletnia pacjentka została pilnie przewieziona do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, gdzie poddano ją dalszemu, specjalistycznemu leczeniu.

Matka i jej 19-letni partner z zarzutami w Nowym Sączu. Oboje chcą się poddać karze

Funkcjonariusze policji, po otrzymaniu zgłoszenia ze szpitala, niezwłocznie podjęli interwencję. Mundurowi zatrzymali opiekunów dziecka: 22-letnią matkę oraz jej 19-letniego partnera. Na wniosek prokuratora, decyzją sądu oboje trafili do tymczasowego aresztu.

W trakcie szczegółowego śledztwa śledczy zebrali mocny materiał dowodowy. Opierano się na zeznaniach świadków, opiniach biegłych oraz dokumentacji medycznej opisującej rany dziewczynki. Zebrane dowody umożliwiły przedstawienie obojgu zatrzymanym zarzutów dotyczących znęcania się nad małoletnią.

Ponadto 19-latek usłyszał zarzut spowodowania u dziecka ciężkiego uszczerbku na zdrowiu na czas przekraczający tydzień. Biegli orzekli, że to on był sprawcą dwóch krwiaków przymózgowych, złamania lewego żebra, złamania kości prawego ramienia oraz licznych potłuczeń u dziewczynki. Mężczyzna odpowie też za to, że udostępniał swojej 22-letniej partnerce środki psychotropowe.

Na początku śledztwa zarówno matka, jak i jej partner nie przyznawali się do stawianych im zarzutów. Jednak na etapie końcowym postępowania zmienili swoje zeznania. Oboje przyznali się do winy, złożyli stosowne wyjaśnienia i oświadczyli, że chcą dobrowolnie poddać się wymierzonej im karze. Prokurator z nowosądeckiej prokuratury skierował już do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez prowadzenia standardowego procesu. Podejrzani nadal przebywają w areszcie tymczasowym.

Sonda
Czy kary za znęcanie się nad dziećmi powinny być wyższe?
Rodzice ofiar wypadku na A1 zalali się łzami, słysząc wyrok dla Sebastiana M.

ROLKI