Co skrywa "Przystanek czasu" na nowosądeckim Rynku?
Zakopana 25 lat temu kapsuła czasu na nowosądeckim Rynku ujrzy światło dzienne. Stanie się tak już za kilka miesięcy. Specjalną beczkę z miejskimi dokumentami, bieżącymi gazetami z 2001 roku i butelką śliwowicy zakopano w pobliżu ratusza właśnie równo ćwierć wieku temu. Stało się to za prezydenta Andrzeja Czerwińskiego. Na głazie, który nad nią postawiono, widnieje napis „Sądeczanie przełomu wieków złożyli w tym miejscu Przesłanie dla Przyszłych Pokoleń, pamiątki czasów, w których żyli, pragnąc, by odkopano je po raz pierwszy za 25 lat. Nowy Sącz, Styczeń 2001”. Dziennikarze Radia Eska przyjrzeli się temu tematowi i zapytali w ratuszu, czy miasto planuje sprawdzić, co się stało z zawartością kapsuły.
Polecany artykuł:
Miasto sobie przypomina właśnie, a między innymi dzięki panu redaktorowi. To bardzo fajnie, że mija właśnie 25 lat od momentu, kiedy ta kapsuła została zakopana. Jak gdzieś jeszcze w resztkach pamięci przypominam sobie to wydarzenie. Było to za czasów prezydentury Andrzeja Czerwieńskiego, więc cieszę się, że zwieńczeniem remontu ratusza, będzie otwarcie tej kapsuły czasu. Być może informacje tam zawarte będą jakoś korelowały z tym, co się właśnie wydarzyło przy ratuszu. Otwarcie ratusza zaplanowano na wiosnę, bo mówimy tutaj o przełomie kwietnia i maja. I pewnie połączymy to, tak jak wspomniałem z otwarciem tej odkopaniem kapsuły czasu i odczytaniem tego, co pokolenia 25 lat temu zostawiły dla nas dzisiejszych Sądeczan – powiedział Radiu Eska zastępca prezydenta Nowego Sącza Artur Bochenek.
Miasto nie wyklucza zakopania w tym samym miejscu nowej kapsuły czasu.