Decyzja w sprawie magazynu energii w Nowym Sączu
W pobliżu wysokiej wieży miałoby stanąć 13 jednostek hybrydowych o wysokości około 25 metrów. Mieszkańcy obawiają się tego, że pojawienie się magazynu może pogorszyć jakość ich życia. Zdaniem niektórych pracujące urządzenia mogą wywoływać uciążliwy hałas. Inni obawiają się wycinki drzew, zniszczenia terenu, a nawet padły mocne słowa o eksperymentowaniu na nich i atakach z powietrza. Inwestor miał uzupełnić odpowiednie dokumenty do 14 sierpnia. Tak się nie stało. Dokumenty do urzędu nie trafiły. Dlatego też miasto wydało negatywną decyzję w sprawie budowy. Podpisał ją prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel.
Jako prezydent miasta zawsze deklarowałem, że będę postępował zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego, który nakłada na mnie obowiązek rozpatrzenia każdego wniosku. Oczywiście z obowiązującymi przepisami prawa. I tak było i tym razem. Bezstronnie podszedłem do tematu. Był termin wyznaczony na uzupełnienie dokumentacji. Niestety w tym terminie dokumenty nie były uzupełnione. Inwestor starał się o przedłużenie terminu. Jest zbyt poważna budowa, żeby po prostu bawić się w takie przedłużanie. Jeżeli ktoś ma tak dużą inwestycję w planie, to powinien być przygotowany od strony dokumentacyjnej, od strony wszelkiego rodzaju decyzji, które są wymagane i uzgodnień. I wtedy składa kompletny wniosek na budowę aż tak dużego przecież obiektu. No nie chciałbym, żeby taki proces ciągnął się latami, wzbudzał jeszcze dodatkowe emocje – mówi prezydent Nowego Sącza, Ludomir Handzel.
Magazyn chciała wybudować prywatna firma. Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony 2 lutego. Początkowo Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Nowego Sącza uznał, że nie jest właściwy do jego rozpatrzenia, dlatego sprawa trafiła do wojewody małopolskiego. Ten zwrócił się do Naczelnego Sądu Administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. 28 kwietnia Sąd wskazał jednak, że właściwym organem do prowadzenia postępowania jest prezydent Nowego Sącza. Kiedy miasto przejęło sprawę, inwestora wezwano do uzupełnienia brakujących dokumentów we wnioskach. W maju inwestor przekazał podczas sesji Rady Miasta swoje plany. Wówczas Radni nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń dotyczących inwestycji.