Koniec szopki w Ptaszkowej. W święta już nie rozbłyśnie

2026-02-03 7:44

Tegoroczny sezon szopki w Ptaszkowej zakończył się. Kamil Jurczyński, który od 11 lat ją tworzył, poinformował, że w grudniu szopka nie rozbłyśnie. „Wszystko kiedyś się kończy” – mówi w internetowym nagraniu.

Szopka w Ptaszkowej

i

Autor: Piotr Gaborek Fotografia, źródło facebok: Szopka w Ptaszkowej/ Facebook Szopka w Ptaszkowej

Koniec Szopki w Ptaszkowej 

Szopka w Ptaszkowej to najsłynniejsza tego typu atrakcja świąteczna w regionie sądeckim. Od 11 lat Kamil Jurczyński tworzył ja ze swoim tatą, a po jego śmierci sam. Całe gospodarstwo rozbłyskało milionami ledowych światełek. Prace rozpoczynały się co roku w wakacje od sprawdzenia przewodów, potem wymiany zużytych i zniszczonych lampek, ustawienia świetlnych dekoracji w ogrodzie. Twórca szopki, nie pobierał opłat za jej odwiedzanie. W niedzielę, 1 lutego w internecie opublikował nagranie, w którym poinformował o tym, że to już koniec szopki.

Bałwan gigant spod Nowego Sącza

Kochani, czas się pożegnać. Czas się pożegnać, ten sezon dobiega końca. W przyszłym roku się nie zobaczymy. Niestety. Trzeba odpocząć trochę od szopki. W tle leci cicha noc. Trochę mi ciężko to nagrywać. Wszystko ma swój początek i wszystko ma swój koniec. A trochę ta szopka mnie kosztuje pracy, nieprzespanej nocy, kosztem dzieci, kosztem żony. Nie mówię, że zamykam to na stałe. Mam nadzieję, że nie. Ale w przyszłym roku się nie zobaczymy. No szkoda mi będzie. Mam nadzieję, że do zobaczenia. Trzymajcie się – powiedział twórca Szopki w Ptaszkowej.

Nowy Sącz Radio ESKA Google News