Ogień w zabytkowym kościółku na osiedlu Helena w Nowym Sączu pojawił się 16 czerwca 2024 roku. Zgłoszenie o pożarze strażacy dostali o godzinie 4.53. Kiedy strażacy dotarli na miejsce było widać dym, który wydobywał się na całej powierzchni dachu, a ogień było widać na zewnętrznej ścianie od strony zakrystii oraz w wieżach.
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a potem zaczęła się akcja gaśnicza połączona z ewakuacją wyposażenia świątyni. Działania strażaków trwały ponad dziesięć godzin i brało w nich udział 18 zastępów i 76 strażaków. Tuż po pożarze straty oszacowano na ponad milion złotych. Później okazało się jednak, że są dużo większe. W sumie wyliczono je na prawie 4 miliony.
Szybko okazało się, że pożar nie był przypadkowy. Już kilka dni później policjanci z wydziału kryminalnego komendy miejskiej policji w Nowym Sączu zatrzymali 22-letniego sądeczanina, podejrzanego o podpalenie kościoła. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.
Odbudowa kościółka zaczęła się kilka miesięcy po pożarze, bo w listopadzie 2024 roku. Część pieniędzy parafia dostała z firmy ubezpieczeniowej, bo świątynia była ubezpieczona. Ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego dołożyło 205 tysięcy, a małopolski urząd marszałkowski 120 tysięcy. Do odbudowy dokładają się też wierni, bo raz w miesiącu organizowane są składki na ten cel.
Kościół Świętej Heleny w Nowym Sączu wybudowano w 1686 roku. Obiekt znajduje się na szlaku architektury drewnianej województwa małopolskiego.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!