Nowy Sącz. Protestują, bo nie chcą magazynu energii w swojej okolicy
Mieszkańcy Zabełcza zorganizowali w czwartek, 13 sierpnia protest przed dawnym miasteczkiem multimedialnym. Pojawili się na nim młodzi, starsi, a także dzieci. Nie zabrakło transparentów, banerów z wizualizacjami magazynu energii i mocnych haseł. Wszyscy zgodnie twierdzą, że nikt z władz miasta nie rozmawiał z nimi na temat lokalizacji. Magazyn energii ma powstać przy ul. Myśliwskiej. Wieża ma mieć wysokość 212 metrów, czyli blisko tyle ile ma Pałac Kultury w Warszawie, w pobliżu ma stanąć 13 jednostek hybrydowych o wysokości około 25 metrów. Mieszkańcy podczas protestu zaapelowali do prezydenta i Rady Miasta o uwzględnienie ich stanowiska oraz do inwestora o odstąpienie od realizacji przedsięwzięcia w tej lokalizacji. Obawiają się tego, że pojawienie się magazynu może pogorszyć jakość ich życia. Zdaniem niektórych pracujące urządzenia mogą wywoływać uciążliwy hałas. Inni obawiają się wycinki drzew, zniszczenia terenu, a nawet padły mocne słowa o eksperymentowaniu na nich i atakach z powietrza.
Protestujących wsparł europoseł Arkadiusz Mularczyk, który zaznaczył, że mieszkańcy nie są przeciwko energii odnawialnej. Nie chcą oni jednak takich budowli blisko centrum miasta i swoich domów. Europoseł wskazał brak odpowiednich regulacji, które mają określać zasady lokalizacji takich magazynów w pobliżu domów.
Polecany artykuł:
Urząd Miasta Nowego Sącza przekazał nam informację, że postępowanie administracyjne w sprawie nadal trwa, a inwestor, firma Promet-Plast ma czas na uzupełnienie dokumentacji do 14 sierpnia. Dopiero gdy urzędnicy będą mieć pełną dokumentację, zostaną podjęte kolejne czynności w sprawie. Wniosek o wydanie pozwolenia na budowę został złożony 2 lutego. Początkowo Wydział Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Nowego Sącza uznał, że nie jest właściwy do jego rozpatrzenia, dlatego sprawa trafiła do wojewody małopolskiego. Ten zwrócił się do Naczelnego Sądu Administracyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. 28 kwietnia Sąd wskazał jednak, że właściwym organem do prowadzenia postępowania jest prezydent Nowego Sącza. Kiedy miasto przejęło sprawę, inwestora wezwano do uzupełnienia brakujących dokumentów we wnioskach. W maju inwestor przekazał podczas sesji Rady Miasta swoje plany. Wówczas Radni nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń dotyczących inwestycji.
Urząd Miasta Nowego Sącza poinformował nas, że do Wydziału Architektury i Urbanistyki wpływają kolejne wnioski i pisma od stron postępowania oraz osób zainteresowanych. Są one na bieżąco rejestrowane i analizowane w ramach prowadzonego postępowania. Na tę chwilę postępowanie administracyjne nadal trwa.