Siatki tkali zarówno dorośli, jak i dzieci
Tkali młodzi i starsi. Takiego zainteresowania i pomocy pracownicy MGOK w Piwnicznej nie spodziewali się. Kiedy tylko ogłoszono wielką akcję tkania siatek maskujących dla Ukrainy, dołączyli do niej mieszkańcy w różnym wieku. Od rana do wieczora przychodzili oni do sali widowiskowej MGOK, żeby pomóc. Tak w miesiąc udało się zrobić 20 siatek maskujących, które już pojechały na Ukrainę.
W tkaniu siatek brali udział wszyscy chętni. Byli to zarówno mieszkańcy gminy, jak i uchodźcy, którzy przebywają tu. Przeważnie wyplataliśmy jedną siatkę w ciągu dwóch dni. Pieniądze na zakup siatki, która jest bazą do tkania mamy z akcji sprzedaży rękawic furmańskich. Zaangażowanie było naprawdę duże. Kontaktowaliśmy się z ASP w Łodzi, która koordynuje całą akcję i oni byli naprawdę zachwyceni, że tak prężnie działamy — mówi Teresa Ortyl z MGOK w Piwnicznej-Zdroju.
Siatki maskujące są bardzo potrzebne
Siatki, które zrobili mieszkańcy gminy Piwniczna-Zdrój już pojechały na Ukrainę. Będą one wykorzystywane między innymi do ochrony wejść do schronów, ale również samochodów czy pojazdów wojskowych. To jednak nie koniec wielkiej akcji piwniczańskiego MGOK-u, bo kolejne siatki będą tkane jeszcze przez kilka tygodni. Do akcji może dołączyć każdy chętny. Wystarczy przyjść do sali widowiskowej MGOK w Piwnicznej codziennie między godziną 10 a 19.