Nowoczesny system alarmowania mieszkańców ma Nowy Sącz. To kilkanaście syren, które kupiono za rządowe pieniądze. Montaż właśnie się zakończył. To jak działa w praktyce sprawdzono w piątek, 13 marca. Wszystko poszło zgodnie z planem. System zadziałał.
Polecany artykuł:
Testy systemu alarmowego zaczęły się o godzinie 11:00. Właśnie wtedy mieszkańcy miasta mogli usłyszeć modulowany sygnał ogłaszający alarm. Syreny były włączone przez trzy minuty. Kolejny dźwięk tym razem ciągły uruchomiono pół godziny później, bo o godzinie 11:30. Sygnał też trwał 3 minuty i było to odwołanie alarmu.
Nowe syreny zastąpiły stare, które były już mocno wysłużone. Dodatkowo były one zasilane prądem. Te nowe są już cyfrowe, a do ich uruchamianie nie potrzeba już energii elektrycznej. Są włączane drogą radiową. Urządzenia są też wyposażone w głośniki, dzięki czemu do mieszkańców można też wysyłać komunikaty głosowe.
Nowe syreny alarmowe w Nowym Sączu mogą uruchomić pracownicy Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, ale nie tylko. Taką możliwość ma też wojewoda małopolski, a nawet dyżurni Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Nowe syreny alarmowe zamontowano w 16 miejscach na terenie miasta. Pieniądze Nowy Sącz zdobył z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Całość kosztowała ponad 750 tysięcy złotych. W planie jest rozbudowa systemu o kolejne tego typu urządzenia.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!