Młoda Sądeczanka od kilku tygodni przebywa w szpitalu Krakowie - Prokocimiu i tam poddawana jest specjalistycznym zabiegom. Dziewczyna przechodzi radioterapię i chemioterapię. Niestety na tym pomoc lekarzy w Polsce kończy się. Rodzina konsultowała się z lekarzami w Stanach Zjednoczonych. Ci polecili klinikę w Niemczech w Bonn, gdzie podobne nowotwory leczy profesor Jarosław Maciaczyk. Matka dziewczyny skontaktowała się już z lekarzem.
Nie pozostaje nam nic innego, jak walczyć. W Polsce po radioterapii nie ma już innych możliwości leczenia, jest jedynie chemia podtrzymująca. Guza nie można wyciąć. Zostaje nam tylko leczenie w Niemczech. Dlatego zbieramy pieniądze na leczenie Emilki w Niemczech. Nie wiemy jeszcze ile to może kosztować. Szacujemy że może to być nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych - mówi nam Katarzyna Kantor, mama Emilii, która cały czas jest z córką w szpitalu w Krakowie.
Dokładna kwota ma być znana po pierwszej konsultacji w Niemczech. Ta będzie możliwa w momencie, gdy córka skończy radioterapię. Do zbiórki może się dorzucić każdy z nas. Informacje i link znajdziecie TUTAJ
W internecie odbywają się także aukcje przedmiotów, które mają zasilić konto zbiórki. Możecie je przeglądać TUTAJ
Zbiórkę dla dziewczyny wspiera także szkoła do której chodzi. Na razie nastolatka nie może uczestniczyć w zajęciach zdalnych.
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]