67-latek oskarżony o krzywdzenie 11-latki. Może wyjść na wolność po wpłacie ogromnej kaucji

2026-05-12 15:39

Przez blisko dwa lata 11-letnia dziewczynka z Sądecczyzny miała być ofiarą 67-letniego mężczyzny. Podejrzany o molestowanie trafił do aresztu, ale decyzją sądu może go opuścić po wpłaceniu 200 tysięcy złotych kaucji. Śledczy stanowczo się temu sprzeciwiają.

Dorosły mężczyzna napastował 11-latkę. Koszmar trwał dwa lata

i

Autor: Pixabay.com

67-latek podejrzany o molestowanie dziecka. Śledczy nie chcą kaucji

  • Sąd Rejonowy w Nowym Sączu zdecydował o tymczasowym areszcie dla 67-latka, któremu zarzuca się krzywdzenie 11-latki.
  • Mężczyzna może jednak uniknąć celi, jeżeli wpłaci 200 tysięcy złotych kaucji. Prokuratura już odwołała się od tego postanowienia.
  • Dramat dziecka z Sądecczyzny miał trwać przez blisko 24 miesiące.

Zgodnie z decyzją nowosądeckiego sądu, 67-latek będzie mógł opuścić areszt, o ile wpłaci 200 tysięcy złotych tytułem poręczenia majątkowego. Taki obrót spraw wywołał natychmiastowy sprzeciw śledczych. Prokuratura złożyła zażalenie do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, kategorycznie domagając się bezwzględnego zatrzymania podejrzanego za kratami i nie zgadzając się na zastosowanie wolnościowych środków zapobiegawczych.

- Na wniosek prokuratora Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu miejscowy Sąd Rejonowy tymczasowo aresztował na okres trzech miesięcy 67-letniego mężczyznę, podejrzanego o dopuszczanie się innych czynności seksualnych wobec 11 -letniej dziewczynki. Sąd zastrzegł jednocześnie, że tymczasowe aresztowanie zostanie zmienione na wolnościowe środki zapobiegawcze w przypadku wpłaty przez podejrzanego poręczenia majątkowego w kwocie 200 000 złotych. Prokurator zaskarżył do Sądu Okręgowego w Nowym Sączu decyzję sądu w zakresie zastrzeżenia zmiany izolacyjnego środka zapobiegawczego na środki wolnościowe w przypadku wpłaty sumy poręczenia - poinformowała prokuratura.

Dramat 11-letniej dziewczynki na Sądecczyźnie. Śledztwo w toku

Dotychczasowe ustalenia wskazują, że gehenna nieletniej mieszkanki Sądecczyzny ciągnęła się przez blisko dwa lata. Śledczy wciąż pracują nad szczegółowym odtworzeniem przebiegu wydarzeń, ustalając dokładne ramy czasowe oraz miejsca popełniania zarzucanych czynów. Organy ścigania nieustannie gromadzą materiał dowodowy i przesłuchują świadków, by w pełni wyjaśnić okoliczności krzywdy, jakiej doznało dziecko.

Sonda
Czy sądy w Polsce wydają sprawiedliwe wyroki?
Ryszard Linard Bogucki przez sądem w Krakowie