Baszta Kowalska w Nowym Sączu otwarta dla zwiedzających
Tłumy Sądeczan w sobotę, 30 maja odwiedziły Basztę Kowalską, która po wielu latach remontu i zamknięcia dla odwiedzających znowu jest dostępna. Miasto urządziło tam ekspozycję. Na dole pokazane są przedmioty odkopane przez archeologów podczas prac na terenie ruin zamku. W pomieszczeniach na piętrze można zobaczyć zdjęcia zamku w różnym okresie. Są tam fotografie z remontu wykonywanego na przełomie lat 20. i 30. ubiegłego wieku, oraz pokazujące zniszczenia tuż po wojnie, kiedy zamek został wysadzony w powietrze. Zainscenizowano także pomieszczenie strażników wieży z XIV i XV wieku.
Ta budowla to jest część zamku królewskiego w Nowym Sączu, ale też zarazem część murów obronnych Nowego Sącza. Miasto było twierdzą pograniczną i posiadało kilkanaście takich baszt oraz trzy bramy wjazdowe, czyli bramę węgierską, bramę młyńską i bramę krakowską, która znajdowała się nieopodal. Nazywa się Baszta Kowalska, ponieważ ona była broniona przez cech Kowali. Przyjmuje się, że pochodzi z początku XV wieku. W średniowieczu była wyszła o jedną kondygnację. W okresie średniowiecza prawdopodobnie w dolnej kondygnacji znajdowało się więzienie, a na pierwszym i drugim piętrze skład broni. W okresie nowożytnym, czyli w momencie rozwoju broni palnej, została obniżona o jedną kondygnację i wtedy ten charakterystyczny grzebień, czyli attykę zamontowano. Po wybuchu zamku ona została bardzo mocno uszkodzona - powiedział nam Zbigniew Maciejewski z Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu.
Basztę Kowalską będą mogły zwiedzać teraz grupy zorganizowane. Wystarczy zgłosić taką chęć do Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu wcześniej. W nowym roku szkolnym w baszcie mają się odbywać lekcje historyczne związane z historią Nowego Sącza.