Prace przy budowie tunelu zaczęły się pod koniec marca 2025 roku. Wtedy do akcji wkroczyła maszyna o imieniu Kinga, która drąży tunel ewakuacyjny. Kilka miesięcy później, bo w czerwcu prace zaczęła znacznie większa maszyna o imieniu Jadwiga.
Polecany artykuł:
Efekty prac obu maszyn są imponujące. W przypadku tunelu ewakuacyjnego wydrążono już ponad 2600 metrów, jest to blisko 69 procent całej trasy. Natomiast w przypadku tunelu głównego wydrążono ponad 1700 metrów, czyli około 45 procent zaplanowanej długości. Mała tarcza dziennie drąży około 8-9 metrów tunelu, a większa od 8 do 10 metrów.
Tunel, który powstaje pomiędzy Nowym Sączem a Limanową będzie miał niemal 4 kilometry długości. Dzięki temu znacznie skróci się czas przejazdu pociągiem pomiędzy tymi właśnie miastami. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to pociągi pojawią się tam już w połowie tego roku. Pomiędzy Nowym Sączem a Marcinkowicami od 14 czerwca planowane jest uruchomienie 14 par pociągów, Połączenia będą skomunikowane z trasami do Tarnowa i Piwnicznej. Natomiast od 1 września kursy mają być wydłużone do Męciny.
Nowy tunel w okolicach Limanowej będzie częścią większego połączenia, które powstaje w Małopolsce pod nazwą Podłęże – Piekiełko. Dziś prace budowlane trwają na kilku fragmentach. Tunel w okolicach Limanowej to nie jedyna tego typu budowla. Na wszystkich planowanych odcinkach powstanie aż 20 różnych tuneli.
Kiedy cała sieć będzie gotowa najszybsze pociągi trasę Kraków – Nowy Sącz przejadą w około 60 minut. Natomiast podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego zajmie około 90 minut.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!