Prace przy budowie tunelu zaczęły się pod koniec marca 2025 roku. Wtedy do akcji wkroczyła maszyna o imieniu Kinga, która drążyła tunel ewakuacyjny. Kilka miesięcy później, bo w czerwcu dołączyła znacznie większa maszyna o imieniu Jadwiga. Drążenie tunelu ewakuacyjnego zakończyło się wieczorem 24 marca. Na zakończenie prac w tunelu głównym nie trzeba było długo czekać, bo tylko kilkanaście dni. Jadwiga, która tą nitkę drążyła po drugiej stronie góry pojawiła się we wtorek wieczorem, 14 kwietnia.
Tunel ewakuacyjny ma prawie 3,8 kilometra długości i niemal 5 metrów średnicy. Natomiast tunel główny, którym będą jeździć pociągi ma podobną długość, ale jest znacznie większy. Średnica tego obiektu ma prawie 11 metrów. Na razie ten tunel jest najdłuższym tego typu tunelem w Polsce, ale wkrótce się to zmieni. Dłuższy o 70 metrów będzie tunel, który powstanie na odcinku Tymbark – Szczyrzyc. Drążenie tunelu na tej trasie ma się zacząć w styczniu przyszłego roku.
Nowy tunel w okolicach Limanowej będzie częścią większego połączenia, które powstaje w Małopolsce pod nazwą Podłęże – Piekiełko. Na całym odcinku powstanie aż 20 takich budowli. W 16 z nich pojawią się pociągi, a 4 będą służyć ewakuacji. Długość wszystkich podziemnych budowli przekroczy 31 kilometrów
Cała trasa Podłęże - Piekiełko ma być gotowa do 2030 roku. Linia będzie się składać ze zmodernizowanej i zelektryfikowanej 75 kilometrowej trasy Chabówka–Nowy Sącz i zbudowanej od nowa 58 kilometrowej linii, łączącej Podłęże z Tymbarkiem i Mszaną Dolną. Dziś prace budowlane trwają na kilku fragmentach. Część odcinków będzie gotowa jeszcze w tym roku. Między innymi będzie to fragment Nowy Sącz - Marcinkowice.
Kiedy cała sieć będzie gotowa najszybsze pociągi trasę Kraków – Nowy Sącz przejadą w około 60 minut. Natomiast podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego zajmie około 90 minut.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!