Prace przy budowie tunelu zaczęły się pod koniec marca 2025 roku. Wtedy do akcji wkroczyła maszyna o imieniu Kinga, która drążyła tunel ewakuacyjny. Kilka miesięcy później, bo w czerwcu prace zaczęła znacznie większa maszyna o imieniu Jadwiga. Drążenie tunelu ewakuacyjnego właśnie się zakończyło. Maszyna na drugą stronę góry przebiła się we wtorek wieczorem, 24 marca.
Dziennie maszyna "Kinga", która drążyła tunel ewakuacyjny pokonywała średnio 11 metrów. W najgłębszym punkcie tarcza pracowała około 120 metrów pod ziemią. Tunel ewakuacyjny ma 3,8 kilometra długości niemal 5 metrów średnicy. Jeszcze większe wrażenie robi tarcza „Jadwiga”, która drąży tunel dla pociągów. Obiekt o średnicy niemal 11 metrów ma być gotowy kilka tygodni. Do mety zostało jeszcze około 600 metrów
Nowy tunel w okolicach Limanowej będzie częścią większego połączenia, które powstaje w Małopolsce pod nazwą Podłęże – Piekiełko. Dziś prace budowlane trwają na kilku fragmentach. Część odcinków będzie gotowa jeszcze w tym roku.
Kiedy cała sieć będzie gotowa najszybsze pociągi trasę Kraków – Nowy Sącz przejadą w około 60 minut. Natomiast podróż ze stolicy Małopolski do Zakopanego zajmie około 90 minut.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!