Mieszkańcy ul. Tatrzańskiej zaniepokojeni! PKP postawi przed ich domami 40-metrowy maszt. „Nikt z nami nie rozmawiał”

2026-08-13 11:20

Mieszkańcy ulicy Tatrzańskiej w Nowym Sączu są zaniepokojeni inwestycją jaka prowadzona jest dosłownie kilka metrów od ich domów. Od robotników pracujących tam dowiedzieli się, że stanie tu liczący 40 metrów maszt służący do łączności kolejowej. Czują się ignorowani, bo nikt z nimi nie konsultował lokalizacji.

Nowy Sącz. Ogromny maszt stanie kilka metrów od ich domów 

Prace przy budowie masztu już ruszyły. Ma on stanąć w miejscu przebiegu ul. Wrześniowskiej, gdzie dawniej był zjazd do przejazdu kolejowego. Teren należy do PKP. Podczas remontu linii Nowy Sącz – Chabówka przejazd zlikwidowano. W pobliżu, dosłownie kilka metrów od domów jednorodzinnych, ma się pojawić 40-metrowy maszt do łączności kolejowej. Mieszkańcy zgłosili się do naszej redakcji, bo są oburzeni, że nikt ich nie poinformował o planowanej inwestycji, a o wszystkim dowiedzieli się przypadkowo od pracowników firmy, która buduje betonowy słup. Ich zdaniem popsuje to widok jaki mają z ogrodów i okien, oraz zaniży wartość działek w tym rejonie. Posłuchaj, co powiedzieli dziennikarzowi Radia Eska.

POSŁUCHAJ: Mieszkańcy ul. Tatrzańskiej w Nowym Saczu o budowie masztu

O sprawę masztu zapytaliśmy w PKP PLK. Okazuje się, że podobne konstrukcje stoją już w trzech w innych miejscach, między innymi przy ul. Kolejowej w Nowym Sączu, a na odcinku Nowy Sącz – Marcinkowice zaprojektowano łącznie dziewięć masztów. Służą do wewnętrznej komunikacji. Ten budowany w rejonie ul. Wrześniowskiej ma mieć wysokość 39,3 metra. Jego przeznaczeniem będzie zapewnienie łączności cyfrowej, niezbędnej do bezpiecznego zarządzania ruchem kolejowym.

Maszty są częścią modernizacji linii kolejowej nr 104, podobnie jak nowe tory, obiekty inżynieryjne czy perony. Wszystkie te elementy zostały uwzględnione w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz w wydanym pozwoleniu na budowę. W niezbędnym zakresie inwestycja była również uzgadniana z lokalnymi samorządami i służbami konserwatorskimi. Lokalizacja oraz wysokość urządzeń zostały określone w projekcie i wynikają z przeprowadzonych analiz propagacji sygnału telekomunikacyjnego. Nie ma możliwości zmiany tej lokalizacji – powiedział nam Piotr Hamarnik z PKP PLK.

PKP PLK zaznacza, że na bieżąco reaguje na wszystkie uwagi zgłaszane przez mieszkańców miejscowości, gdzie są realizowane inwestycje. Lokatorzy domów przy ulicy Tatrzańskiej nie odpuszczają i jak zapowiedzieli będą robić wszystko, żeby wstrzymać budowę. Chcą zbierać podpisy pod petycją o zmianie lokalizacji masztu, również wśród mieszkańców boku przy ul. Kunegundy, który znajduje się w pobliżu, a z którego okna wychodzą na miejsce, gdzie ma stanąć konstrukcja.