Tylko w minionym tygodniu strażacy z Nowego Sącza suche trawy gasili kilkadziesiąt razy. Takie pożary były między innymi w Suchej Strudze, Klęczanach, Barcicach czy Piwnicznej – Zdroju. Suche trawy paliły się także w Nowym i Starym Sączu.
Polecany artykuł:
Strażacy, policjanci i ekolodzy przypominają, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym. Ziemia wyjaławia się, a do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych. Niszczone są miejsca lęgowe, może ginąć wiele gatunków zwierząt gnieżdżących się na ziemi i w krzewach.
Bardzo często takie pożary przenoszą się na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie ludzie tracą swój majątek, a nawet życie. Do błyskawicznego rozprzestrzenienia się ognia wystarczy chwila nieuwagi lub zmiana kierunku wiatru.
Gęsty dym z wypalanych traw jest szkodliwy dla zdrowia. Szczególnie dla dzieci, osób starszych i kobiet w ciąży. Ponadto ogranicza widoczność na drogach, co może prowadzić do wypadków.
Warto pamiętać, że wypalanie traw jest nielegalne i karalne. Może to być kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Nawet do 30 000 złotych. To jednak nie wszystko, bo sprawa może trafić do sądu, który podpalacza może wysłać za kratki nawet na kilka lat - przypominają strażacy
W 2025 roku w całym województwie Małopolskim strażacy do pożarów suchych traw wyjeżdżali 3171 razy. Rok wcześniej takich akcji było 1465. Najczęściej do tego typu pożarów dochodzi w marcu i kwietniu. W 2025 roku w pożarach suchych traw w całym kraju zginęło 7 osób, a 86 zostało rannych.
Policjanci i strażacy proszą, żeby reagować i zgłaszać takie pożary. Wystarczy zadzwonić pod numer 112.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!
