Do pożaru suchej trawy i ściółki leśnej doszło na Hali Turbacz, na terenach prywatnych, które są w zasięgu terytorialnym Leśnictwa Piwniczna. Palące się borowiny i wrzosowiska udało się szybko ugasić dzięki osobom, które w tym czasie były na miejscu.
Byli to między innymi pracownicy Nadleśnictwa Piwniczna Piotr, który jest leśniczym do spraw łowieckich, Iwona, która jest inżynierem nadzoru oraz Grzegorz, który jest specjalistą do spraw użytkowania lasu. Sukcesu nie było by też bez udziału pana Janusza, który poinformował o pożarze. Pomogli też turyści.
Na miejscu szybko pojawili się też strażacy. Z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej numer 2 z Nowego Sącza, a także z OSP Łomnica Zdrój oraz OSP Piwniczna Zdrój, które dokończyły dogaszanie i zabezpieczyły teren.
Prawdopodobną przyczyną pożaru było niedogaszone ognisko pozostawione przez turystów wśród traw i borowin hali. Gwałtowne podmuchy wiatru roznieciły ogień i kierowały go w stronę drzewostanów Leśnictwa Łomnica. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do ugaszenia pożaru, a szczególnie turystom, którzy wspólnie pomagali gasić ogień - informuje w mediach społecznościowych Nadleśnictwo Piwniczna Zdrój
Instytut Meteorologii i Gospodarki wodnej informuje, że zagrożenie pożarowe w lasach naszego regionu jest średnie, a miejscami wysokie. Dlatego trzeba uważać. Jeżeli zauważymy dym lub ogień natychmiast zadzwońmy pod numer alarmowy 112 lub 998. Od naszej szybkiej reakcji zależy to jak szybko pożar lasu uda się opanować i ugasić.
Przy tej okazji strażacy i leśnicy przypominają, że w lasach, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 metrów od granicy lasu zabronione jest rozpalanie ognia poza miejscami wyznaczonymi, wypalanie traw i pozostałości roślinnych, palenie tytoniu, z wyjątkiem dróg utwardzonych i miejsc wyznaczonych do pobytu ludzi.
Z danych straży pożarnej i leśników wynika, że blisko 90 procent pożarów lasów w Polsce powodują ludzie. Najczęściej winne są niedogaszone ogniska, rzucone niedopałki papierosów, ale też celowe podpalenia.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!