Do wypadku doszło 19 stycznia około godziny 9:30. Właśnie wtedy dyżurny komisariatu policji w Krynicy-Zdroju dostał zgłoszenie, że na jednym ze stoków w Krynicy-Zdroju zauważono leżącego narciarza. We wskazane miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Nieprzytomnego 47-letniego mężczyznę w ciężkim stanie przetransportowano do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że narciarz z niewyjaśnionych na obecną chwilę przyczyn, w trakcie zjazdu upadł na stok. Następnie, sunąc, przejechał pod siatką zabezpieczającą i uderzył w armatkę śnieżną – informuje Aneta Izworska z policji w Nowym Sączu.
Dokładne przyczyny tego wypadku są wyjaśniane. Przy tej okazji policja prosi o ostrożność na stoku i przypomina najważniejsze zasady, o których należy pamiętać podczas wypoczynku na nartach czy desce.
Zanim włączysz się do ruchu, upewnij się, że możesz to zrobić bez spowodowania zagrożenia dla siebie i innych. Unikaj brawury, dostosuj prędkość tak, abyś zawsze panował nad nartami/snowboardem. Zachowuj bezpieczną odległość przy wyprzedzaniu, unikaj zatrzymywania się na trasie zjazdu, zwłaszcza w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Przestrzegaj znaków. Nie wjeżdżaj na zamknięte trasy. Bądź trzeźwy. Alkohol i inne substancje zabronione drastycznie zwiększają ryzyko wypadku na stoku - przypomina Aneta Izworska.
Policja przypomina też o zakładaniu kasku ochronnego na głowę. Starsi narciarze powinni, a młodsi muszą. W Polsce kask jest obowiązkowy do 16 roku życia.
Kiedy zauważymy wypadek, zareagujmy. Pomóżmy poszkodowanemu i powiadommy służby ratunkowe. Można zadzwonić pod numer alarmowy 112, 985 lub 601 100 300.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!