Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek, 2 marca. Przed południem Straż Pożarna dostała informację o znajdującym się w rzece Poprad w rejonie kładki pieszo – rowerowej samochodzie. Strażacy wydobyli pojazd, ale w środku nikogo nie było, dlatego też razem z policją przeczesali okoliczny teren. Na jednej z wysp na Popradzie zobaczyli ciało. Później okazało się, że był to właściciel samochodu. Po wstępnych wynikach sekcji zwłok wiadomo, że do śmierci mężczyzny nie przyczyniły się osoby trzecie.
Dzisiaj w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie przeprowadzono sekcję zwłok mężczyzny znalezionego w Popradzie. Te wstępne wyniki sekcji wskazują na to, że do śmierci doszło w wyniku utonięcia. Sekcja zwłok nie wykazała żadnych innych obrażeń ciała. Wykluczamy na ten moment udział innych osób w zdarzeniu. Na ten moment kwestia tego, jak samochód znalazł się w wodzie, jest ustalana. Zakładamy różne wersje, w jaki sposób ten samochód znalazł się w Popradzie. Dopiero analiza zapisów monitoringu, analiza śladów znalezionych na miejscu zdarzenia pozwoli na ustalenie, dlaczego ten samochód znalazł się w rzece – powiedział Radiu Eska prokurator rejonowy w Nowym Sączu, Bartosz Gorzula.