Serial na Węgierskiej. Co dalej z kultową akcją?
Czy powróci serial na Węgierskiej w Nowym Sączu? Przez kilka lat różne wydarzenia w kraju i na świecie poprzez obrazy malowane na ścianie wiaduktu kolejowego przy ul. Węgierskiej komentował sądecki artysta magister Mors. Pierwszy obraz powstał tam we wrześniu 2017 roku. Przez ten czas Mors wykonał na ścianie kilkadziesiąt obrazów. Jedne zachwycały, inne wzruszały, były też takie, które oburzały na tyle, że artysta miał kłopoty z policją. Jak podkreślał wielokrotnie w rozmowach z naszymi dziennikarzami, sztuka musi wywoływać emocje. Nie tylko pozytywne, ale też negatywne. Dwa lata temu serial się zakończył, bo obiekt został wyburzony. Nowy wiadukt jest już gotowy i w mieście coraz częściej padają pytania, czy popularny serial powróci?
Polecany artykuł:
Na chwilę obecną jest to niemożliwe. Jeśli to nastąpi, to będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Dopełnię wszystkich starań możliwych, aby tam wrócić. Pytanie, czy pokocham tę ścianę? To jest tak, że ja muszę czuć to miejsce, na którym maluję. Obecna ściana jest większa niż poprzednia, co może sprawić trudności logistyczne. Poczekajmy, bądźmy cierpliwi, dopingujmy. Wsparcie od widzów, od moich odbiorców, od mieszkańców Nowego Sącza jest dla mnie bardzo ważne – powiedział Radiu Eska Magister Mors.
Artysta złożył już odpowiednie pisma do władz PKP PLK, w celu udostępnienia mu powierzchni do malowania. Na razie odpowiedzi nie ma. Prace sądeckiego artysty można zobaczyć też w innych rejonach Nowego Sącza – między innymi na ulicy Wąskiej, czy na ścianach niektórych bloków. Niedawno namalował mural nawiązujący do twórczości Władysławy Iwańskiej. Znajdziemy go na bloku przy ul. Broniewskiego. Artysta prowadzi też galerie swoich prac przy ulicy Długosza.