Śledztwo jest prowadzone w kierunku domniemanego nieumyślnego spowodowania śmierci. Po zasięgnięciu opinii biegłych Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu zdecydowała o przeprowadzeniu sekcji zwłok. Ta ma odpowiedzieć jak mogło dojść do śmierci mężczyzny. Śledczy sprawdzają też jak to się stało, że samochód znalazł się w rzece.
Na ten moment nic nie wskazuje na to, żeby ktoś mógł się przyczynić do śmierci 68-latka – powiedział nam Bartosz Gorzula, z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu.
Strażacy, którzy zostali wezwani na miejsce w poniedziałek, 2 marca nie znaleźli w samochodzie nikogo. Dopiero po tym, jak przeszukali okolicę, gdzie auto było zatopione na jednej z wysepek na rzece Poprad odnaleźli ciało mężczyzny.