Sezon na Dunajcu w Pieninach co roku zaczyna się 1 kwietnia, a ostatnie łodzie rzeką spływają 31 października. Ruch na wodzie w dużej mierze uzależniony jest od pogody, a ta na początku sezonu była bardzo kapryśna.
Dlatego też zainteresowanie spływem na wiosnę było małe, bo w Pieninach było chłodno i deszczowo. Wszystko zmieniło się jednak w drugiej połowie lipca, kiedy pogoda się poprawiła. W naszych statystykach bardzo dobrze wygląda też sierpień, wrzesień i październik. W sumie w całym sezonie na flisackie łodzie wsiadło prawie 334,5 tysiąca turystów. Głównie z Polski, ale nie brakowało też gości z zagranicy. Między innymi z Węgier. Byli też turyści z Bliskiego Wschodu – mówi prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich Jerzy Regiec
Jak do tej pory najwięcej turystów flisacy przewieźli w 2021 roku,boponad 340 tysięcy osób.
Spływ Przełomem Dunajca w Pieninach zaczyna się w Sromowcach Kątach. Na turystów, którzy panoramę Pienin chcą podziwiać z drewnianej łodzi czekają dwie wodne trasy. Krótsza do Szczawnicy i dłuższa do Krościenka nad Dunajcem.
Trasa do Szczawnicy ma 18 kilometrów długości, a jej pokonanie zajmuje 2 godziny i 15 minut. Spływ do Krościenka jest o 5 kilometrów dłuższy i trwa około 2 godzin i 45 minut. Wszystko zależy od stanu wody.
Spływ Przełomem Dunajca Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich organizuje od 1934 roku. W sezonie turystycznym na spływie pracuje około 500 flisaków, którzy obsługują 250 łodzi. Flisacy na rzekę wrócą 1 kwietnia przyszłego roku.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!