Nie będzie to pierwsza tego typu charytatywna wędrówka Bartka. Dwa lata temu przeszedł wybrzeże od Świnoujścia po Hel, rok temu liczący 500 kilometrów Główny Szlak Beskidzki. W tym roku zdecydował się na zdobycie Korony Gór Polskich w 14 dni. Tym razem jednak nie będzie sam. Jedzie razem ze swoimi przyjaciółmi, którzy mają kampera i pomogą mu przedostać się od jednego szlaku do drugiego. W kamperze będzie nocować.
W Sudetach pięć, sześć szczytów dziennie. Tak gdzieś mamy plan. Zobaczymy, czy to się uda. Będziemy wstawać w miarę wcześnie i będziemy kończyć pewnie na wieczór. Beskidy tak dwa, trzy szczyty dziennie. No i Rysy to już jeden dzień z pokorą – powiedział nam Bartek Fecko.
Polecany artykuł:
Na każdym ze szczytów inicjator akcji przyklei też naklejkę z kodem QR, który prowadzi do internetowej zbiórki dla dziecka. Jaś, dla którego Bartek zbiera pieniądze mieszka w Chełmcu. Urodził się z niedorozwojem kości udowej. Jego prawa noga jest krótsza od lewej i wraz ze wzrostem chłopca różnica robi się coraz większa. Dlatego też potrzebna jest specjalna operacja. Jeżeli Bartkowi uda się zdobyć szczyty w 14 dni, to wówczas 14 firm z regionu wesprze finansowo zbiórkę. Dorzucić się możemy także i my. Link do zbiórki znajduje się TUTAJ