Pobicie w Nowym Sączu. Ucierpiał wiceprezes Sendecji
Informację jako pierwszą podało weszło.com, ale potwierdził ją PAP.
- Podczas odbywającego się meczu sparingowego klubu Sandecja z Resovią, wtargnęła grupa osób, zakłócając porządek publiczny. Podczas zdarzenia poszkodowany został wiceprezes klubu Sandecja. Obecnie w komendzie Miejskiej Policji w Nowym Sączu policjanci wykonują z nim czynności. Zmierzające do ustalenia przebiegu tego zdarzenia Z uwagi na trwające działania to wszystko, co możemy na ten moment przekazać - powiedział Rafał Knapik z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej w Krakowie.
Według informacji weszło.com to grupa chuliganów miała pobić wiceprezesa klubu Sendecja Nowa Sącz - Miłosza Jańczyka. Sprawę skomentował prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel.
- Trudno powstrzymać emocje i ważyć słowa wobec zachowania bandytów, którzy dziś napadli na wiceprezesa MKS Sandecja Miłosza Jańczyka. Informuję, że na miejsce zdarzenia zostały wezwane służby porządkowe, a Pan Jańczyk znajduje się obecnie pod opieką lekarską. Nigdy nie będzie mojego przyzwolenia na agresję i ataki na ludzi. Nie ma miejsca w nowosądeckim sporcie na przemoc. Stadion budujemy dla kibiców, dla których sport to pozytywne emocje, a nie miejsce do wyładowywania swoich frustracji - powiedział prezydent.
Odniósł się też do tego prezes PZPN, Cezary Kulesza.
- Zapewniłem, że Miłosz Jańczyk może liczyć na pomoc ze strony PZPN. Liczę, że sprawcy tego przestępstwa zostaną szybko zidentyfikowani i należycie ukarani - napisał Kulesza na X.
Polecany artykuł: