Zawody sportowe od trzech dekad organizuje i koordynuje „Samochodówka”. W takcie uroczystości obecni byli jej twórcy, między Ewa Bereś obecnie wicedyrektor Zespołu Szkół Elektryczno-Mechanicznych, która kiedyś pracowała w „Samochodówce”, a także kolejni koordynatorzy, miedzy innymi Jerzy Galara, czy Jacek Kmiecik. Nie zabrakło przedstawicieli miasta, a całą imprezę otworzyła dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych Ewa Zielińska i zastępca prezydenta Nowego Sącza Bożena Borkowska.
30 lat turnieju "Sport Przeciw Przemocy" to jest przede wszystkim tradycja, którą podtrzymujemy cały czas. Zainicjowana została przez nauczycieli wychowania fizycznego. Generalnie nauczyciele WF-u w naszej szkole to jest zespół, który bardzo aktywnie zachęca młodzież do aktywności fizycznej, do uprawiania sportu. Rozpoczęło się to 30 lat temu, kontynuowane jest nadal. Turniej trwa cały rok. To są różne rozgrywki. Taka kulminacja przypada zawsze na trzeci lub czwarty piątek września. Wówczas łączymy „Sport Przeciw Przemocy” z „Pasją Tuning”, czyli zlotem samochodów – wyjaśnia Ewa Zielińska, dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych.
Uczniowie i goście, którzy w piątek, 25 września odwiedzili szkołę, mogli nie tylko obejrzeć finał zawodów, ale też zajrzeć na boisko sportowe, gdzie swoje cacka na czterech kołach prezentowali uczniowie. Wielu z nich przez długie godziny pracowało nad tuningiem. Inni, jak Piotr Gieniec dopiero rozpoczną swoją przygodę.
Samochód kupiłem tydzień temu, ale nie mam jeszcze prawka. Kolega nim przyjechał. Trafiła się okazja. To jest Honda Civic piątej generacji z 1993 roku, więc fajny klasyk. No ale tak jak mówię, trochę roboty przy nim będzie. Na pewno blacharka, bo jest w średnim stanie. Wychodzi trochę rdzy, ale to jest do ogarnięcia. No i najbardziej szpachla na tylnym prawym błotniku – mówi Piotr Gieniec.
Bardzo często uczniom przy pracach nad ich samochodami pomagają nauczyciele szkoły. Podczas zajęć z przedmiotów zawodowych młodzi pasjonaci motoryzacji mają dostęp do specjalistycznego sprzętu, czy urządzeń potrzebnych to napraw samochodów.
Uczniowie bardzo interesują się tuningiem samochodów. Albo podrasowaniem silnika, albo dowiadują się, że niekoniecznie to podrasowanie jest dobre lub potrzebne. Motoryzacja to jest ich pasja, którą starają się rozwijać i my im w tym po prostu pomagamy. Jeżeli mają zajęcia warsztatowe i ktoś chce dokonać jakiejś naprawy w swoim samochodzie, to mają też taką możliwość, ale przede wszystkim nauczyciele są głosem doradczym. Oni dyskutują na ten temat, jak to zrobić, co naprawić, co poprawić, więc nauczyciele bardzo pomagają – dodaje Ewa Zielińska, dyrektor Zespołu Szkół Samochodowych w Nowym Sączu.