- W Nowym Sączu półtoraroczna dziewczynka trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Dziecko ma m.in. uszkodzoną czaszkę i połamane żebra.
- Prokuratura postawiła zarzuty znęcania się i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 22-letniej matce dziewczynki i jej 19-letniemu partnerowi.
- Podejrzanym grozi kara do 10 lat więzienia. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o ich tymczasowe aresztowanie.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Zarzuty znęcania się i spowodowania obrażeń ciała
Dramat dziecka wyszedł na jaw w niedzielę, 11 stycznia, gdy trafiło ono do nowosądeckiego szpitala. Lekarze stwierdzili liczne obrażenia, m.in. złamania żeber, barku oraz uraz czaszki. Charakter obrażeń od początku wskazywał na udział osób trzecich, co doprowadziło do natychmiastowego zatrzymania 22-letniej matki oraz jej 19-letniego partnera, który nie jest ojcem dziewczynki. Obojgu postawiono zarzuty znęcania się oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za popełnione czyny grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Niespójne wyjaśnienia i wniosek o areszt
Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu, zatrzymani złożyli już wyjaśnienia, jednak nie rzuciły one pełnego światła na sprawę. Według śledczych para nie potrafiła w racjonalny sposób wytłumaczyć, skąd wzięły się tak poważne urazy u dziecka.
Kiedy dotarli do szpitala nie byli w stanie w żaden sposób racjonalny wyjaśnić tych obrażeń. Dlatego między innymi zostali zatrzymani. W toku składanych wyjaśnień matka nie wskazała przyczyny powstania obrażeń. Pewne wyjaśnienia złożył jej partner, ale na ten moment nie mogę ujawniać szczegółów tych wyjaśnień – przekazał w rozmowie z Radiem ESKA Bartosz Gorzula, prokurator rejonowy w Nowym Sączu.
W związku z wagą sprawy oraz postawionymi zarzutami, prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec obojga podejrzanych tymczasowego aresztu. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze dziś.