Dzięki podpisanemu porozumieniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie będzie mogła teraz złożyć do wojewody małopolskiego wniosek o wydanie tak zwanego ZRID-u, czyli zezwolenia na realizacje inwestycji drogowej. GDDKiA musi to zrobić bardzo szybko, bo do końca lutego.
Kiedy GDDKiA takie zezwolenie dostanie, będzie mogła ogłosić przetarg już na konkretne prace w terenie. Projekt już jest. Pieniądze też są zagwarantowane.
Mam nadzieję, że przetarg ogłosimy w lipcu lub sierpniu. Jeżeli tak się stanie i szybko wybierzemy wykonawcę, to budowa mostu ruszy jeszcze w tym roku. Prace mają trwać od 18 do 20 miesięcy. Wszystko zależy od pogody - mówi Maciej Ostrowski szef krakowskiego oddziału GDDKiA
Dobre wiadomości są takie, że na trasie pomiędzy Nowym a Starym Sączem dużych utrudnień nie będzie, bo na czas wyburzania starego mostu i budowy nowego na rzece Poprad powstanie przeprawa zastępcza.
Będzie to most tymczasowy, ale dwukierunkowy z chodnikami dla pieszych. Dzięki temu w czasie prac uda się utrzymać płynność ruchu na drodze krajowej numer 87 w kierunku Starego Sącza, Piwnicznej i dalej Słowacji – dodaje prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel
GDDKiA przyznaje, że z budową nowego mostu na Popradzie nie można dłużej czekać, bo obiekt jest w bardzo złym stanie technicznym. Jeżeli w najbliższym czasie budowa by się nie zaczęła, to w 2028 roku przeprawę czekałoby zamknięcie.
Most na rzece Poprad na trasie Nowy Sącz – Stary Sącz ma już swoje lata, bo zbudowano go w 1964 roku. Jest już mocno wysłużony. Most nie ma też odpowiednich parametrów technicznych. Budowa nowego może kosztować około 50 milionów złotych. GDDKiA zapewnia, że pieniądze ma zapewnione.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!
