Dzięki lekarzom z Nowego Sącza 24-latek żyje
To był pierwszy taki przeszczep w Polsce, a do jego sukcesu przyczynili się lekarze z Nowego Sącza. Chodzi o transplantację wątroby, którą wykonano zaraz po wypadku samochodowym. Pacjentem był 24-latek spod Nowego Sącza. Życie uratowali mu lekarze z sądeckiego szpitala, którzy przygotowali go do zabiegu. Wszystko zaczęło się 7 lutego, kiedy mężczyzna został poszkodowany w wypadku samochodowym. Trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Nowym Sączu, a potem na jeden z oddziałów. To właśnie w nowosądeckim szpitalu zebrał się zespół lekarzy, który wykonał pierwszą operację i podjęli decyzję o przewiezieniu mężczyzny do specjalistycznej kliniki w Katowicach, gdzie czekała na niego wątroba od dawcy. Zabieg uratował mu życie.
Zagrało wszystko, dlatego, że pacjent transportowany był przez nasz zespół do Katowic. Później sprawne działanie centrum organizacyjnego Poltransplant. Udało się tego dawcę znaleźć w bardzo krótkim czasie. W 48 godzin została przeszczepiona mu wątroba. To 48 godzin to jest taki ewenement w skali świata, myślę, w skali Polski, to jest jednostkowy przypadek – wyjaśnia Hubert Szurmiak, lekarz anestezjolog z nowosądeckiego szpitala.
Polecany artykuł:
i
Pan Jan, który uległ wypadkowi, samego zdarzenia nie pamięta. Nieprzytomny był przez tydzień. Teraz wraca do zdrowia. I dziękuje za pomoc lekarzom, ratownikom medycznym i pielęgniarkom z nowosądeckiego szpitala.
Wszystkim, którzy uratowali mnie, bo tak naprawdę bez ich pracy, nie mógłbym dostać tej nowej szansy na życie, bardzo serdecznie dziękuję wszystkim. Wracam do zdrowia. Jeżeli chodzi o ruch, wszystko jest w porządku. Wątroba zaczęła pracować prawidłowo, także tylko została rehabilitacja – mówił podczas spotkania z dziennikarzami 24-latek.
Przeszczep udało się wykonać na początku lutego w klinice w Katowicach. Tu warto dodać, że przeszczepy wątroby w Polsce to operacje planowe. Czeka się na nie od kilku do kilkunastu miesięcy.