Mimo, że w grudniu 2025 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję środowiskową dla nowego przebiegu sądeczanki, to przez protesty mieszkańców oraz uwagi i wnioski części samorządów minister infrastruktury zlecił opracowanie dodatkowej analizy. Ma ona odpowiedzieć na pytanie czy jest możliwa zmiana przebiegu trasy na dwóch odcinkach. Na ponad 19 kilometrowym kawałku od Uszwi do Wytrzyszczki i ponad 9 kilometrowy fragmencie od Łososiny Dolnej do Tęgoborzy.
W sumie do przetargu, który ogłosiła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zgłosiły się trzy firmy. Żadna ze złożonych ofert nie mieści się w założonym przez nas budżecie. Po zbadaniu złożonych ofert i sprawdzeniu ich poprawności będziemy analizować dalszy sposób postępowania – mówi Kacper Michna z krakowskiego oddziału GDDKiA
Problemów nie ma natomiast z trzema pozostałymi odcinkami nowej sądeczanki. Dla tych fragmentów GDDKiA będzie wkrótce przygotowywać szczegółowe rozwiązania projektowe.
Przebudowa drogi krajowej z Brzeska do Nowego Sącza jest przygotowywana już od wielu lat. Zgodnie z planem trasa będzie miała dwie jezdnie i dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Pierwszy, 3-kilometrowy odcinek nowej trasy jest już gotowy. To połączenie drogi krajowej numer 94 w Jasieniu z trasą krajową numer 75 w Okocimiu. Kierowcy jeżdżą nim od stycznia 2025 roku.
Drogą krajową numer 75 między Brzeskiem a Nowym Sączem jeżdżą codziennie tysiące pojazdów. Najwięcej w okolicy samego Nowego Sącza, a także trasą między Tymową, a Jurkowem.
Kiedy nowa trasa powstanie przejazd z Nowego Sącza do Brzeska znacznie się skróci. Będzie też płynniejszy i bezpieczniejszy. Nowa droga zapewni sprawne połączenie z autostradą A4 oraz dwoma innymi dużymi miastami w regionie z Krakowem i Tarnowem.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!