Pierwszy tydzień wakacji już za nami. Ratownicy GOPR z Krynicy na brak pracy nie narzekali

2026-07-06 12:51

Wakacje szybko nabierają tempa. Coraz więcej turystów widać między innymi na szlakach Beskidu Sądeckiego. Niestety to też oznacza więcej pracy dla górskich ratowników, którzy te tereny zabezpieczają. Pierwszy tydzień wakacji podsumowała właśnie Krynicka Grupa GOPR.

Ratownik GOPR na quadzie z przyczepą na szlaku w Beskidzie Sądeckim. O ich pracy przeczytasz w Eska Nowy Sącz.
Autor: Krynicka Grupa GOPR / Facebook

Mimo, że wakacje dopiero się zaczynają to na brak pracy nie narzekają ratownicy Krynickiej Grupy GOPR. Tylko w minionym tygodniu ratownicy tej grupy z pomocą na szlaki ruszali 16 razy. Najwięcej zgłoszeń było związanych z osobami, które były poszkodowane w wypadkach rowerowych. Takich zdarzeń było aż 6.

Przypominamy, że podczas uprawiania górskich aktywności, zwłaszcza jazdy na rowerze, kask powinien być obowiązkowym elementem wyposażenia. Chroni on najważniejszą część naszego ciała i może znacząco ograniczyć skutki wypadku - przypominają w mediach społecznościowych ratownicy GOPR z Krynicy

Quiz - wakacyjne przeboje. Te hity nuciła cała Polska, sprawdź, czy je pamiętasz
Pytanie 1 z 12
Co czeka razem z latem w piosence „Lato, lato, lato czeka”?

Pozostałe interwencje dotyczyły głównie urazów rąk czy nóg, a także ukąszeń przez owady. Były też trzy akcje poszukiwawcze. Dwie były związane z zabłądzeniem w górach, a jedna na zlecenie policji.

Nasi ratownicy każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem turystów w Beskidzie Sądeckim oraz zachodniej części Beskidu Niskiego. Aby wezwać pomoc, najlepiej mieć ze sobą naładowany telefon komórkowy z zapisanymi numerami ratunkowymi. To 985 lub 601 100 300 - przypominają ratownicy GOPR z Krynicy

Na smartfona warto też zainstalować bezpłatną aplikację RATUNEK, która ułatwia kontakt z górskimi ratownikami. Dokładnie pokazuje też naszą lokalizację w górach,  co przyspiesza akcje ratunkowe. 

Nowy Sącz Radio ESKA Google News

Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]