Wielkiego biegania jak co roku nie zabrakło też w Nowym Sączu. W tym mieście na biegaczy czekały trasy wytyczone po terenie Parku Strzeleckiego. Na listach zawodników zapisanych było 500 osób. Było to jedno z największych tego typu wydarzeń w naszym regionie.
Polecany artykuł:
Trasa biegu nie była długa ani trudna, bo zawodnicy do pokonania mieli niecałe dwa kilometry. Dokładnie 1963 metry. Dystans nawiązywał do roku, w którym zginął ostatni z Żołnierzy Wyklętych. Był to Józef Franczak ps. Lalek. Biuro zawodów w Nowym Sączu działało już od godziny 10:00 w Amfiteatrze Parku Strzeleckiego przy ulicy Ogrodowej.
Od godziny 10:00 do 11:30 zaplanowano weryfikację zawodników. Pierwszy bieg wystartował o godzinie 12:00. Wtedy na starcie pojawiły się panie, kilkanaście minut później ruszyli panowie. Zakończenie biegu i dekoracja zawodników nastąpiły około godziny 13:00.
Tak jak w całym kraju trasa biegu w Nowym Sączu liczyła 1963 metry. Do pokonania były dwie pętle wytyczone ścieżkami wokół amfiteatru. Trasa była oznaczona i zabezpieczona taśmami oraz barierkami. Natomiast ostatnie 200-300 metrów były wyznaczone osobnym torem, który pomógł swobodnie wbiegać na metę.
Na zawodników czekały medale okolicznościowe, koszulki i materiały edukacyjne. Puchary oraz dyplomy dostali zawodnicy, którzy zdobyli pierwsze, drugie i trzecie miejsce.
W niedzielę 1 marca w całym kraju zaplanowano ponad 270 lokalnych biegów. W Małopolsce biegaczy można było spotkać nie tylko w Nowym Sączu, ale też Krakowie, Zakopanem, Rabce-Zdroju, Bochni, Przyszowej, Żegocinie czy w Gorlicach. Każde miasto oprócz głównego biegu przygotowało też inne atrakcje oraz wydarzenia, które przypominały o historii Żołnierzy Wyklętych.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!
