Przez upał ratownicy medyczni mają dużo więcej pracy

2026-08-05 12:00

Dużo wyjazdów do omdleń, zasłabnięć i ataków duszności w ostatnich dniach notuje Sądeckie Pogotowie Ratunkowe. To przez wysoką temperaturę, jaka utrzymuje się w Nowym Sączu i powiecie. W najbliższych dniach może być ich jeszcze więcej bo prognozowany jest duży upał.

Karetka pogotowia
Autor: Michał Rejduch Karetka pogotowia

Na środę, 5 sierpnia i czwartek, 6 sierpnia prognozowana temperatura dla Nowego Sącza to nawet 39 stopni. Przy takiej wartości powinniśmy zadbać o siebie. Pić dużo wody, unikać słońca i chronić się w cieniu. Ratownicy Sądeckiego Pogotowia od początku tego miesiąca wzywani byli już ponad 500 razy do różnych wypadków. Blisko 100 interwencji dotyczyło omgleń i zasłabnięć.

W ciągu ostatniego tygodnia nasze zespoły wyjechały ponad 520 razy. Z tych wyjazdów prawie 70 dotyczyło omdleń oraz zasłabnięć, natomiast prawie 20 wyjazdów dotyczyło duszności. Czyli widać taką zwiększoną  liczbę wyjazdów właśnie przez tę upalną pogodę. W dniach, kiedy ta temperatura oscyluje bardzo powyżej 30 stopni Celsjusza, to zdarza się, że tych wyjazdów jest bardzo dużo do osób, które zasłabły, lub miały duszności. To głównie osoby z przewlekłymi chorobami oraz osoby z problemami kardiologicznymi i oddechowymi. Nie wszystkie wyjazdy kończą się przywiezieniem pacjentów do szpitalnego oddziału ratunkowego. Dużo też pacjentów zostaje zaopatrzona przez zespoły ratownictwa medycznego i zostaje w domu – wyjaśnia dyrektor Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego Andrzej Bodziony.

Ratownicy pogotowia przyznają, że mają ręce pełne roboty w upalne dni, ale czasem winni są sami pacjenci, którzy nie do końca dbają o siebie podczas wysokich temperatur.

Ludzie nie szczególnie się pilnują, jeżeli chodzi o nawodnienie. Tutaj zaskakująca jest niska świadomość społeczeństwa w zakresie tego, że to jest jednak potrzebne, żeby ta gospodarka elektrolitowa stała na dobrym poziomie. To jest najistotniejsza kwestia, jeżeli chodzi o prewencję omdleń. Druga sprawa jest taka, że niestety bardzo często nasza polska populacja nie unika słońca, a to by się bardzo przydało. Takie środki prewencyjne typu stosowanie nakryć głowy, stosowanie kremów z filtrem, unikanie otwartego słońca, unikanie wyczerpania cieplnego. Przede wszystkim taką grupą najbardziej narażoną są dzieci i osoby starsze i to się potwierdza w naszych wezwaniach. Faktycznie często jeździmy do dzieci, do osób starszych. U osób starszych bardzo duży jest problem z nawadnianiem, bo one zupełnie inaczej reagują, jeżeli chodzi o pragnienie. To pragnienie jest mniej odczuwalne, więc trzeba dbać o to, żeby zwłaszcza dzieci i seniorzy, poza tym, żeby nie wychodzili na słońce, to żeby dobrze się nawadniali, czyli częste przyjmowanie płynów małymi porcjami – powiedział Radiu Eska ratownik Sądeckiego Pogotowia Bartosz Ogrurek.

Upalna aura utrzyma się w Nowym Sączu i powiecie w środę i czwartek. W piątek czeka nas duży spadek temperatury.

Nowy Sącz Radio ESKA Google News