To były pierwsze tego typu ćwiczenia w powiecie nowosądeckim
Kilka chwil po godzinie 10:00, mieszkańcy całego powiatu nowosądeckiego usłyszeli syreny alarmowe. Nadawały one trzyminutowy sygnał modulowany, a po kilku chwilach trzyminutowy sygnał ciągły. To były ćwiczenia. Jednocześnie uruchomiono 85 syren alarmowych w całym regionie. Wszystko po to, żeby sprawdzić, jak słychać ich sygnał, ale też jak działa współpraca służb – Straży Pożarnej i Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Wszystko przebiegło bardzo dobrze. Syreny były w większości miejsc słyszane, choć są pewne wnioski.
Przede wszystkim zweryfikowaliśmy zakres zasięgu łączności. Sposób nadawania, przekazywania tego sygnału do poszczególnych odbiorników, do których podłączone są syreny. Pierwsze wnioski są takie, żeby trochę zmodyfikować rozkład i zakres tego sygnału do poszczególnych jednostek. No i myślę, że chyba to, co zdawaliśmy sobie od samego początku, że tych syren jest jeszcze niewystarczająca liczba. To tylko potwierdza, że jesteśmy na tym początkowym etapie budowania systemu, że jest on bardzo ważny. Teraz wyniki, które uzyskamy po raporcie, pozwolą nam zweryfikować przestrzenie, gdzie ten sygnał był słaby albo nie dochodził w ogóle – mówił Komendant Straży Pożarnej w Nowym Sączu Sławomir Wojta.
Ze współpracy zadowolone jest Starostwo Powiatowe. Władze powiatu oceniają ją bardzo dobrze. Zarówno przygotowanie do ćwiczeń, jak i sam ich przebieg.
Ja jestem bardzo zadowolony z łączności, gdyż raportowanie się odbywało cały czas na bieżąco. Natomiast mówimy o pokryciu syren i dźwięku syren na terenie powiatu. No tutaj czekamy na raporty, bo wiemy, że jakieś różnice były, więc nad tym będziemy dalej pracować — mówił starosta nowosądecki Tadeusz Zaremba.
Strażacy sprawdzili 85 urządzeń. Większość z nich to syreny wirnikowe. Jest też kilka nowych elektronicznych. W przyszłości ma się ich pojawić więcej. Dzięki nim będzie można zapowiadać komunikaty głosowe, na przykład o charakterze zagrożenia, lub informować o najbliższych miejscach schronienia. Podobne ćwiczenia odbyły się też w Bochni, czy limanowskim.