Nowy Sącz. Historia zegara na wieży ratuszowej
Wszystko zaczęło się w 1901 roku, kiedy mechanizm zamontowano na wieży. Wykonała go rok wcześniej Fabryka Zegarów Wieżowych w Krośnie. Od tego czasu zegarem opiekuje się rodzina Dobrzańskich. Na początku robił to Jan Dobrzański, który do Nowego Sącza przyjechał z Krosna. Od 1939 roku robił to jego syn, Henryk, który pieczę nad zegarem sprawował również w trakcie okupacji niemieckiej. Po wojnie w latach 50. pomagał mu syn Jan, a od lipca 1971 roku to już on codziennie nakręca zegar. Bywały momenty, kiedy o pomoc prosił swojego starszego brata Zbigniewa, albo zaufanych pracowników Urzędu Miasta, czasem zegar nakręcała żona pana Jana, Danuta, córka Dorota, lub zięć Marek.
Daty na ścianach kopuły wieży ratuszowej w Nowym Sączu
Zegar na razie jest zatrzymany, bo trwają prace związane z renowacją szklanych tarczy. Zatrzymanie mechanizmu to także okazja, do tego, żeby wejść na szczyt wieży i zobaczyć tarcze od środka. Do miejsca, gdzie one się znajdują, prowadza kręte schody, a potem bardzo wąska, około stuletnia drabina. Kiedy wejdzie się nią na szczyt kopuły wieży ratuszowej, można zobaczyć cztery tarcze i drewniany strop kopuły. Jest tam bardzo ciasno. Uwagę zwracają dwie daty napisane na drewnianej ścianie. Jedna to 9 marca 1945 rok – przypomina odbudowę zegara po zniszczeniach wojennych, a druga 15 grudnia 1947 rok – upamiętnia umieszczenie szklanych tarczy. Poprzednie, były drewniane. Jedna z nich została na szczycie wieży i jest położona na belce podtrzymującej strop.
Polecany artykuł:
Ukrywała się w mechanizmie trzy miesiące
Żeby nakręcić zegar, trzeba pokonać ponad sto schodów w górę, na szczyt wieży, potem zejść stromą drabiną w dół, gdzie znajduje się mechanizm i powoli korbą nakręcić go trzykrotnie, podciągając trzy ważące 65 kilogramów odważniki. To właśnie w tym miejscu podczas II wojny światowej, przez trzy miesiące ukrywała się żydówka, narzeczona pracownika Henryka Dobrzańskiego, która uciekła z getta. Kobiecie udało się dzięki temu przeżyć wojnę. Potem uciekła z Nowego Sącza.
Zegar na wieży ratuszowej ma ponownie ruszyć na przełomie kwietnia i maja, kiedy już zakończą się prace związane z renowacją tarczy.