W szkółkach ginących zawodów, które działają na terenie całego powiatu nowosądeckiego młodzi mieszkańcy regionu pod okiem fachowców uczą się takich zawodów, które powoli przechodzą już do historii. Chętnych do nauki nie brakuje. W tym roku na zajęcia będzie przychodzić około tysiąca dzieci młodzieży, a warsztaty poprowadzi aż 74 instruktorów.
Cieszę się bardzo, że z roku na rok przybywa szkółek. Zarząd powiatu, wspólnie z radą powiatu, zabezpiecza w budżecie środki na ich działalność. Zawsze staramy się wspierać takie inicjatywy i umożliwiać ich rozwój. Powiat stara się odpowiadać na rosnące zainteresowanie, zwiększając liczbę godzin zajęć wszędzie tam, gdzie są odpowiednio przygotowani prowadzący. – mówi wicestarosta Antoni Koszyk
Zajęcia prowadzone są na zasadzie mistrz – uczeń. Dla uczestników są bezpłatne. W tym roku w szkółkach ginących zawodów będzie można nauczyć się między innymi bibułkarstwa, malarstwa, ikonopisarstwa, haftu, ale też tańca i śpiewu regionalnego czy gry na różnych instrumentach. Na przykład na skrzypcach, basach czy heligonce.
Dzięki tej różnorodności młodzi mieszkańcy Sądecczyzny mają możliwość poznawania tradycyjnych technik, rozwijania zdolności manualnych i artystycznych oraz odkrywania bogactwa lokalnej kultury. Zajęcia prowadzone przez doświadczonych instruktorów pozwalają nie tylko zdobywać nowe umiejętności, ale także budować więź z tradycją i historią regionu - mówi Krzysztof Szewczyk dyrektor PMDK w Starym Sączu
Szkółki Ginących Zawodów w regionie sądeckim działają od 2000 roku. Od samego początku są pod skrzydłami Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury w Starym Sączu. Zajęcia są organizowane w całym powiecie. Głównie w Gminnych Ośrodkach Kultury, ale także w szkołach czy remizach Ochotniczych Straży Pożarnych.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]