Specjalne kapsuły ze szczepionkami są rozrzucane z samolotów na pola, łąki oraz lasy. W wielu miejscach szczepionka jest też wykładana ręcznie. Bardzo łatwo ją rozpoznać, bo jest w kształcie krążka lub kostki o kolorze brązowo-zielonym. Ma intensywny rybny zapach. Przynęta na zewnątrz nie jest niebezpieczna dla człowieka. Jeżeli natomiast będziemy mieli kontakt z płynną zawartością, to koniecznie trzeba się zgłosić do lekarza.
W czasie szczepienia lisów, a także przez 14 dni po zakończeniu akcji nie można wypuszczać bez opieki psów i kotów. Na spacerach psy trzeba prowadzić na smyczy i w kagańcu. Jeżeli pies znajdzie szczepionkę i będzie miał z nią kontakt należy zgłosić się do najbliższego lekarza weterynarii.
Lekarze przypominają, że wścieklizna jest śmiertelną chorobą wirusową ludzi i zwierząt. Pojawia się niemal na całym świecie. Głównym źródłem zakażeń są zwierzęta wolno żyjące. W tym właśnie lisy. W Małopolsce wściekliznę wykrywano w przeszłości, ale właśnie dzięki szczepieniom dziś tej choroby już się nie potwierdza. Ostatni przypadek był w 2018 roku.
Jesienne szczepienie lisów w Małopolsce potrwa w tym roku do 30 września.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]