Do zdarzenia doszło przed jednym z bloków przy ul. Pierwszej Brygady w Nowym Sączu. Mieszkańcy najpierw słyszeli kłótnię dwóch osób, a potem zobaczyli policyjne radiowozy i leżącego przed blokiem mężczyznę. Podczas policyjnej obławy złapano napastnika. Okazał się nim 40- letni mieszkaniec Nowego Sącza. W piątek, 7 sierpnia rano usłyszał on zarzuty od prokuratora.
Dzisiaj w godzinach porannych prokurator przedstawił zarzut podejrzanemu. Zarzut dotyczył usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkich obrażeń. I dzisiaj również został skierowany wniosek o zastosowanie przez sąd tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanego przestępstwa i złożył krótkie wyjaśnienia. Dokładny przebieg tego zdarzenia będzie jeszcze rekonstruowany. Na ten moment wiemy tylko tyle, że zarówno podejrzany, jak i pokrzywdzony znali się wcześniej i rzeczywiście spotkali się przed blokiem na ulicy Pierwszej Brygady. W czasie tego spotkania w pewnym momencie podejrzany wyciągnął nóż i ugodził pokrzywdzonego w brzuch. Narzędzie zbrodni jest cały czas profilowane. Na razie nie zostało odnalezione – powiedział Radiu Eska Bartosz Gorzula, Prokurator Rejonowy w Nowym Sączu.
Polecany artykuł:
Prokuratura zawnioskowała do sądu o trzymiesięczny areszt dla 40- latka. Grozi mu dożywocie. Jak udało nam się dowiedzieć, mężczyzna był wcześniej karany za znęcanie się nad rodziną. 30-latek przeszedł operację jeszcze tego samego dnia, kiedy został ugodzony. Jego stan jest stabilny.