Szkoła ma już oferty kilku firm ochroniarskich. Dyrekcja chce skorzystać z jednej z nich. Pieniądze na ochronę przekaże Rada Rodziców. Szacuje się, że może to być około 80 tysięcy złotych rocznie. Dyrekcja szkoły wyliczyła, że koszt zatrudnienia ochroniarza będzie wynosił niecałe 80 złotych rocznie na ucznia. Ochroniarz ma być obecny w szkole w godzinach, kiedy odbywają się lekcje i tylko w roku szkolnym. Będzie on dyżurował na wyznaczonym do tego stanowisku przy wejściu do szkoły. Tam też ma mieć dostęp do szkolnego monitoringu.
W szkole mamy takie miejsce, przy głównym wejściu do szkoły, więc miałby oko na każdego, kto wchodzi, ustalałby do kogo, po co, wpisywał książkę wejść, wyjść, wydawał identyfikatory „gość”, miałby podgląd na monitoring, bo mamy tam monitor, gdzie widać obraz z kamer. Stanowisko człowieka do ochrony nie jest czymś zupełnie nowym. To jest praktykowane w wielu instytucjach. Nawet w ratuszu wchodzimy, jest ktoś ze Straży Miejskiej. Ostatnio byłem w Akademii Nauk Stosowanych na spotkaniu i od razu przy wejściu jest pan ochroniarz, który ma swoje stanowisko. Na tym stanowisku pilnuje, kto wchodzi, kto wychodzi, obserwuje monitoring – wyjaśnia Sławomir Szczerkowski, dyrektor szkoły.
Teraz szkoła czeka na opinię radcy prawnego z Wydziału Edukacji, jak zgodnie z przepisami skorzystać z usług firmy ochroniarskiej, po przekazaniu na ten cel pieniędzy od Rady Rodziców. Prawdopodobnie ochrona pojawi się w tej szkole już od grudnia. Pewne jest, że będzie to jeden pracownik, który będzie przypisany do tego miejsca. Czy inne szkoły w mieście pójdą tym samym tropem, tego na razie nie wiadomo.